Masz klientów i zapytania, których nie domykasz, bo brakuje rąk albo kompetencji. Robimy projekt pod Twoją marką: Ty rozmawiasz z klientem, my piszemy kod, a nazwa Digital Vantage nie pojawia się nigdzie — ani w stopce, ani w repozytorium, ani w mailu do klienta.
Rabat agencyjny to 25–30% zależnie od skali i powtarzalności zleceń. Klient zostaje Twój i jest to zapis w umowie, nie deklaracja w rozmowie.
Nie trzymamy cennika na stronie, bo stawka zależy od skali i powtarzalności — a cennik, który pasuje do wszystkich, nie pasuje do nikogo. Napisz, czego potrzebujesz; odsyłamy widełki, NDA i warunki współpracy w jeden dzień roboczy.
Komunikacja idzie przez Ciebie. Jeśli potrzebujesz nas na rozmowie technicznej, wchodzimy jako Twój zespół — bez wymiany wizytówek.
Przekazujemy całość razem z historią commitów i dokumentacją wdrożenia. Nie zostawiamy sobie licencji ani zależności od naszej infrastruktury.
Na zapytanie z zakresem odpowiadamy widełkami i listą pytań, które trzeba domknąć, zanim widełki staną się ceną.
Dokładna stawka zależy od skali i powtarzalności. Przy stałej współpracy ustalamy ją raz i nie negocjujemy w trakcie projektu.
Podajemy datę na piśmie przed startem. Jeśli ją przesuwamy, mówimy o tym w dniu, w którym to wiemy, a nie w dniu oddania.
Umowę o poufności wysyłamy razem z cennikiem, zanim opowiesz nam cokolwiek o swoim kliencie.
Zakres, termin i to, czego klient oczekuje. Jeden akapit wystarczy na start.
W jeden dzień roboczy. Razem z listą pytań, które trzeba domknąć przed wyceną co do złotówki.
Rabat, zasady komunikacji i przekazania kodu. Przy kolejnych projektach wracamy do tego dokumentu, a nie do negocjacji.
Podgląd po każdym etapie, żebyś miał co pokazać klientowi, zanim całość będzie gotowa.
Next.js albo WordPress — bierzemy to, w czym klient ma już zespół, a nie to, co wygodniejsze dla nas.
Shopify, WooCommerce i rozwiązania headless. Migracje z zachowaniem adresów i pozycji w wyszukiwarce.
Panele, integracje, API, automatyzacje procesów. Tu najczęściej zaczyna się stała współpraca.
Aktualizacje, monitoring i poprawki — jeśli Twoja agencja nie chce brać na siebie dyżuru.
Nie bierzemy projektów, w których mamy być anonimowym wykonawcą bez kontaktu z nikim, kto rozumie zakres — to się zawsze kończy przepisywaniem. Nie wchodzimy w stawki godzinowe poniżej progu, przy którym musielibyśmy ciąć na testach. I nie obiecujemy terminu, którego nie policzyliśmy; jeśli zapytanie trafia do nas na tydzień przed deadlinem klienta, powiemy to wprost w pierwszej odpowiedzi.
Nie od nas. Nie kontaktujemy się z Twoim klientem, nie podpisujemy kodu, nie prosimy o referencje i nie pokazujemy takiego projektu w naszych realizacjach bez Twojej zgody na piśmie.
Fakturujemy Ciebie, nie klienta, w etapach ustalonych przed startem. Ty rozliczasz się z klientem na własnych warunkach — nie wchodzimy w to i nie musimy znać Twojej marży.
Poprawki błędów po naszej stronie są na nasz koszt w okresie ustalonym w umowie. Zmiany zakresu to nowa wycena — i mówimy, która to która, w dniu zgłoszenia.
Tak i tak radzimy. Mały projekt pokazuje, jak pracujemy, szybciej i taniej niż jakakolwiek rozmowa o metodologii.
W Waszym, jeśli to coś, co utrzymujemy — React, Next.js, Node, WordPress, Shopify. Jeśli nie, mówimy od razu zamiast uczyć się na Waszym projekcie.