Cookies

Używamy plików cookie do analityki i reklamy. Możesz zaakceptować wszystkie, tylko niezbędne lub dostosować preferencje. Polityka Cookie

Digital Vantage LogoDigital Vantage Logo
  • O nas
  • Oferta
    • Strony internetowe
    • Aplikacje Webowe
    • Aplikacje
    • Doradztwo technologiczne dla firm
    • Marketing online i branding
  • Zasoby
    • Blog & News
    • Narzędzia i kalkulatory
    • Szablony i checklisty
    • Niezależne raporty branżowe
    • Słownik pojęć
    • Program partnerski
  • Kontakt
Porozmawiajmy!
Polski|English
Digital Vantage LogoDigital Vantage Logo
  • O nas
  • Oferta
  • Zasoby
  • Kontakt
  • Szukaj w artykułach⌘K
  • PL|EN
    • Strony internetowe
      Budowanie profesjonalnej obecności w Internecie
    • Aplikacje Webowe
      Dedykowane aplikacje webowe – automatyzacja i rozwój Twojego biznesu!
    • Aplikacje
      Niestandardowe rozwiązania dostosowane do potrzeb biznesowych
    • Doradztwo technologiczne dla firm
      które wspierają biznes Doradztwo technologiczne dla firm, w których technologia przestała nadążać za biznesem
    • Marketing online i branding
      Projektowanie logotypów, kolorów firmowych i papieru firmowego
    • Blog & News
      Aktualności ze świata cyfrowego.
    • Narzędzia i kalkulatory
      Zanim zaczniesz rozmawiać z agencją, sprawdź ile powinien kosztować Twój projekt.
    • Szablony i checklisty
      Profesjonalne checklisty dla firm B2B
    • Niezależne raporty branżowe
      Cykliczne programy raportów oparte na publicznie dostępnych źródłach
    • Słownik pojęć
    • Program partnerski
      Rabaty dla agencji, prowizje za polecenia
Porozmawiajmy!
Digital Vantage LogoDigital Vantage Logo

Digital Vantage
Tel +48 663 877 600
Andriollego 34, 05-400 Otwock (Warszawa)
REGON: 540674000
NIP: PL5321813962

Oferta
  • Strony internetowe
  • Strony firmowe
  • Landing page
  • Aplikacje webowe
  • Aplikacje mobilne
  • MVP dla startupów
  • Tworzenie oprogramowania
  • Doradztwo technologiczne
  • Marketing online i branding
  • Wycena strony internetowej
Digital Vantage
  • O nas
  • Kontakt
  • Porozmawiajmy o Twoim biznesie
  • Program partnerski
  • Zasoby dla firm
  • Mapa strony
Artykuły i przewodniki
  • Strony internetowe
  • Sklepy internetowe
  • Start firmy w internecie
  • Aplikacje webowe
  • Aplikacje dla firm
  • Wizytówka Google
  • Oprogramowanie SaaS
  • Słownik pojęć
Raporty branżowe
  • Analiza cen polskiego rynku web
  • Koszty stron internetowych
  • Koszty sklepów internetowych
  • Koszty aplikacji webowych
  • Koszty aplikacji mobilnych
  • Koszty narzędzi SaaS
Narzędzia i kalkulatory
  • Koszt strony internetowej
  • Koszt sklepu internetowego
  • Koszt aplikacji webowej
  • Koszt utrzymania strony
  • TCO sklepu internetowego
  • Test szybkości strony
  • Quiz: strona czy aplikacja
  • Quiz: jaka platforma e-commerce
  • Quiz: WordPress czy headless
  • Quiz: gotowy SaaS czy własne
Listy kontrolne i szablony
  • Uruchomienie strony
  • Audyt strony internetowej
  • UX checklist dla e-commerce
  • Migracja sklepu
  • Wybór agencji webowej
  • Bezpieczeństwo strony
Follow Us
FacebookInstagram
© Digital Vantage - Warszawa, Polska
Polityka CookiePolityka PrywatnościWarunki
Polski|English
© 2026 Digital Vantage. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Digital Vantage LogoDigital Vantage Logo

Digital Vantage
Tel +48 663 877 600
Andriollego 34, 05-400 Otwock (Warszawa)
REGON: 540674000
NIP: PL5321813962

★ 5,0
Opinie w Google
24h
Odpowiadamy w dni robocze.
20+ lat
w IT/B2B EMEA
100/100
Desktop PageSpeed
© Digital Vantage - Warszawa, Polska
Polityka CookiePolityka PrywatnościWarunki
Polski|English
© 2026 Digital Vantage. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Spis treści · 12 sekcji

W tym artykule

  1. 01Audyt to nie jest skan z narzędzia
  2. 02Trzy warstwy i kolejność, która nie jest kwestią gustu
  3. 03Audyt strony a audyt SEO — to nie to samo
  4. 04Audyt techniczny strony internetowej — co dokładnie obejmuje
  5. 05Trzy znaleziska, których właściciel strony nie zobaczy sam
  6. 06Kiedy audyt ma sens, a kiedy jest wydatkiem
  7. 07Co możesz sprawdzić sam, zanim cokolwiek zamówisz
  8. 08Jak audyt przebiega
  9. 09Co daje darmowy audyt, a czego nie
  10. 10Jak porównać dwie oferty audytu
  11. 11Ile to kosztuje
  12. 12Co dostajesz na wyjściu
  1. Home›
  2. ›
  3. Blog & Aktualności ze świata cyfrowego›
  4. Strony internetowe — przewodnik po całym dziale›
  5. Strategia strony internetowej — wybierz swój etap›
  6. Audyt strony internetowej — co realnie sprawdzamy, ile to kosztuje i co z tego wynika
SEO i pozycjonowanie·Koszty i wycena·Wykonawca i umowa·Za darmo·12 min czas czytania·14 750 znaków·2248 słów

Audyt strony internetowej — co realnie sprawdzamy, ile to kosztuje i co z tego wynika

Trzy warstwy audytu w kolejności, w jakiej mają znaczenie, lista sprawdzeń i cena podana wprost. Z trzema znaleziskami, których nie zobaczycie sami.

Audyt strony internetowej — co realnie sprawdzamy, ile to kosztuje i co z tego wynika
RE
Redakcja Digital VantageTwoj Partner w Biznesie, zespół Digital Vantage · Zespół Digital Vantage to grupa doświadczonych specjalistów łączących kompetencje z zakresu web developmentu, inżynierii oprogramowania, DevOps, UX/UI designu oraz marketingu cyfrowego. Wspólnie realizujemy projekty od koncepcji po wdrożenie — strony internetowe, sklepy e-commerce, dedykowane aplikacje i strategie digitalowe. Nasz zespół łączy wieloletnie doświadczenie z korporacji technologicznych z elastycznością i bezpośredniością, jaką daje praca w mniejszej, zgranej strukturze. Pracujemy w metodykach zwinnych, stawiamy na przejrzystą komunikację i traktujemy każdy projekt jak własny biznes. Siłą zespołu jest różnorodność perspektyw — od architektury systemów i infrastruktury, przez frontend i design, po SEO i strategię content marketingową. Dzięki temu klient otrzymuje spójne rozwiązanie, w którym technologia, estetyka i cele biznesowe idą w parze.
Publikacja9 wrz 2026
Aktualizacja8 paź 2026
PL|EN

Większość ofert audytu opisuje to samo słowami „kompleksowa analiza". Ten tekst mówi, co konkretnie sprawdzamy, w jakiej kolejności, ile to kosztuje i co dostajesz na koniec — żeby dało się to porównać z inną ofertą, a nie tylko uwierzyć.

Zacznijmy od rozróżnienia, które przesądza o wartości całej reszty.

Co znajdziesz w artykule. Czym audyt różni się od skanu z narzędzia, trzy warstwy sprawdzeń w kolejności, w jakiej mają znaczenie, trzy realne znaleziska z naszych audytów, cena podana wprost oraz to, co możesz sprawdzić samodzielnie, zanim cokolwiek zamówisz.

Audyt to nie jest skan z narzędzia

Darmowe narzędzia — Lighthouse, skanery SEO, wtyczki do przeglądarki — robią jedno i robią to dobrze: pokazują objawy. Wypiszą, że strona ładuje się wolno, że brakuje opisów obrazków, że nagłówki są w złej kolejności. Wygenerują z tego PDF w trzydzieści sekund.

Czego nie zrobią: nie powiedzą, dlaczego. Narzędzie stwierdzi, że strona jest wolna. Nie stwierdzi, że ładuje trzymegabajtowy skrypt z wtyczki, której nikt nie używa od dwóch lat, i że usunięcie jej rozwiąże połowę listy naraz.

Stąd bierze się prosta reguła przy wyborze wykonawcy: jeśli ktoś oferuje audyt za darmo, prawdopodobnie wrzucił Twój adres do automatu, wygenerował raport i chce sprzedać abonament. Wyceniamy swój czas, bo sprawdzamy rzeczy, których automat nie widzi — a to jest praca człowieka, nie skryptu.

To nie znaczy, że narzędzia są bezwartościowe. Znaczy, że są punktem wyjścia, a nie wynikiem.

Trzy warstwy i kolejność, która nie jest kwestią gustu

Image on the Digital Vantage website

Trzy warstwy audytu i kolejność, w jakiej mają znaczenie

Opracowanie własne

Kolejność wynika z zależności, nie z preferencji. Praca w wyższej warstwie nie ma jak zadziałać, jeśli niższa jest zepsuta. Przepisywanie treści na stronie, której wyszukiwarka nie pokazuje, jest najdroższym możliwym sposobem, żeby nie rozwiązać problemu — i najczęstszym.

Warstwa 1: techniczna

To fundament i pierwsza rzecz, którą sprawdzamy:

  • Czy każdy adres odpowiada tym, czym powinien. Strona istniejąca ma odpowiadać kodem 200, usunięta — 404, przeniesiona — 301 lub 308 na nowy adres. Rozjazd między kodem a treścią jest defektem, który nie daje żadnego objawu.
  • Szybkość na telefonie, nie na łączu biurowym. Mierzona w warunkach, w jakich strona jest realnie otwierana.
  • Czy robot może pobrać stronę — plik robots.txt, mapa witryny, przypadkowe blokady po wdrożeniu.
  • Certyfikat i przekierowania — czy cały ruch trafia pod jeden adres, z HTTPS i bez dubli z www i bez.
  • Czy analityka w ogóle działa i czy nie liczy Waszego własnego ruchu jako klientów.

Najczęstsze znalezisko w tej warstwie nie jest spektakularne: strona działa, ale ładuje zestaw skryptów, których nikt świadomie nie dodał — pozostałości po poprzednim wykonawcy, narzędzia analityczne wpięte podwójnie, czcionki pobierane z trzech różnych źródeł. Każdy z osobna jest nieszkodliwy; razem odpowiadają za sekundy.

Warstwa 2: widoczność

Tu odpowiadamy na pytanie, którego statystyki odwiedzin nie umieją postawić: czy wyszukiwarka w ogóle pokazuje tę stronę.

  • Ile podstron jest zindeksowanych, a ile pominiętych — i z jakim werdyktem, bo „nieodkryta" i „pobrana i odrzucona" to dwa różne problemy z dwoma różnymi rozwiązaniami.
  • Na jakie zapytania strona się pokazuje i czy są to zapytania kupujących, czy przypadkowe.
  • Czy podstrony nie konkurują ze sobą o tę samą frazę — bo wtedy żadna nie wygrywa.
  • Czy przekierowania po zmianach adresów rzeczywiście działają. To sprawdza się od strony adresów, które zna wyszukiwarka, a nie od listy reguł, którą ktoś kiedyś napisał.

Warto znać cztery werdykty, którymi wyszukiwarka opisuje podstronę, bo każdy prowadzi gdzie indziej:

Werdykt

Co znaczy

Co z tym robić

Zindeksowana

jest w grze

pracować nad pozycją i tytułem

Pobrana, nieindeksowana

wyszukiwarka ją widziała i odrzuciła

to ocena wartości strony, nie usterka techniczna

Odkryta, niepobrana

zna adres, nie sięgnęła po niego

zwykle kwestia priorytetu, jaki nadaje całej witrynie

Nieznana

nigdy jej nie odkryła

problem linkowania i mapy witryny

Sprawdzenie tego zajmuje kwadrans, a rozstrzyga, czy praca ma iść w treść, w linkowanie, czy w ogóle gdzie indziej. Bez tego rozróżnienia „nie mamy ruchu" jest diagnozą tak samo użyteczną jak „boli mnie".

Warstwa 3: treść i użyteczność

Dopiero tutaj ma sens rozmowa o tym, co strona mówi:

  • Czy odpowiada na pytania, które padają na spotkaniach sprzedażowych — cena, termin, dla kogo to jest, co dalej po podpisaniu.
  • Czy da się zostawić kontakt bez wypełniania siedmiu pól i czy formularz faktycznie dostarcza wiadomość.
  • Czy struktura odzwierciedla drogę klienta, a nie schemat organizacyjny firmy.
  • Dostępność — czy ze strony da się korzystać z klawiatury i czy kontrast jest czytelny. To także wymóg prawny dla części firm.

Sprawdzenie, które robimy zawsze i które zawsze coś wykazuje: przechodzimy ścieżkę klienta od wejścia do wysłania zapytania, na telefonie, bez wiedzy o tym, gdzie co jest. Osoba, która zna stronę, nie jest w stanie tego zrobić — a to jedyny sposób, żeby zobaczyć, w którym miejscu ktoś z zewnątrz się gubi.

Audyt strony a audyt SEO — to nie to samo

Obie nazwy krążą zamiennie i stąd bierze się większość nieporozumień przy porównywaniu ofert.

Audyt SEO dotyczy jednej warstwy: widoczności. Odpowiada na pytanie, dlaczego wyszukiwarka nie pokazuje strony wysoko, i kończy się listą rekomendacji dotyczących treści, słów kluczowych i odnośników.

Audyt strony obejmuje wszystkie trzy warstwy, łącznie z tym, co dzieje się po wejściu — czy formularz działa, czy strona da się obsłużyć na telefonie, czy analityka mierzy prawdę.

Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne: firma, która ma ruch, ale nie ma zapytań, nie potrzebuje audytu SEO. Ruch już jest — problem leży piętro wyżej i audyt SEO go nie dotknie. Odwrotnie: firma, której wyszukiwarka nie pokazuje, może mieć doskonałą stronę i zerowe wyniki.

Jeśli oferta nie mówi wprost, którą z tych rzeczy kupujecie, warto zapytać przed podpisaniem.

Audyt techniczny strony internetowej — co dokładnie obejmuje

Ta nazwa pojawia się w ofertach najczęściej i bywa używana zamiennie z „audytem strony", choć znaczy coś węższego.

Audyt techniczny to pierwsza z trzech warstw opisanych wyżej — sprawdzenie, czy strona działa poprawnie jako oprogramowanie i czy wyszukiwarka może ją przeczytać. Nie obejmuje oceny treści, oferty ani tego, czy strona przekonuje kogokolwiek do kontaktu.

Konkretnie mieści się w nim: dostępność serwera i czasy odpowiedzi, poprawność kodów HTTP, przekierowania i ich łańcuchy, adresy kanoniczne, mapa witryny i plik dla robotów, indeksowalność podstron, certyfikat i mieszana zawartość, szybkość ładowania na urządzeniu mobilnym, poprawność danych strukturalnych oraz obsługa błędów.

Jest to warstwa najbardziej mierzalna i dlatego najłatwiejsza do sprzedania — a także jedyna, którą częściowo potrafią wykonać narzędzia automatyczne. Jeśli oferta mówi „audyt techniczny", a cena wygląda jak za pełny audyt, warto zapytać wprost o dwie pozostałe warstwy. Bywa, że ich po prostu nie ma w zakresie.

Trzy znaleziska, których właściciel strony nie zobaczy sam

Wszystkie trzy pochodzą z audytów, które przeprowadziliśmy — łącznie z audytem własnego serwisu, bo tam znaleźliśmy najwięcej.

Adres, który odpowiada „wszystko w porządku" i pokazuje błąd. Jedenaście adresów w naszym korpusie przez szesnaście miesięcy odpowiadało kodem 200, serwując przy tym treść strony błędu. Użytkownik widział, że strony nie ma. Robot dostawał sygnał, że wszystko działa — więc nie miał powodu niczego zgłaszać ani zastępować. Nikt tego nie zauważył, bo statystyki nie pokazują adresów, których nikt już nie odwiedza, a narzędzia sprawdzające kody odpowiedzi widziały same dwustki.

Sto dwadzieścia cztery artykuły, których wyszukiwarka nie pokazała ani razu. Ze 182 opublikowanych tekstów na naszym blogu 124 nie miały w trzy miesiące ani jednego wyświetlenia w wynikach. Nie „słabą pozycję" — całkowitą nieobecność. Statystyki odwiedzin pokazywały to jako „nikt nie czyta", co prowadzi do wniosku, że treści są słabe. Prawdziwy problem był piętro niżej i wymagał zupełnie innej pracy.

Analityka licząca własny zespół jako klientów. Jeden przelot testów automatycznych na produkcji dopisał 98 fałszywych trafień, zanim ktokolwiek zauważył. Na stronie naszej wielkości to wystarczy, żeby wyciągnąć błędny wniosek o tym, które podstrony są ważne. Opisaliśmy to szerzej razem z trzema innymi pułapkami pomiarowymi w tekście o czterech sposobach, w jakie liczby kłamią.

Żadne z tych trzech nie wymagało awarii. Wszystkie były skutkiem ustawień domyślnych albo zmiany, po której nikt nie sprawdził, co się stało z adresami.

Kiedy audyt ma sens, a kiedy jest wydatkiem

Nie każda strona go potrzebuje i wolimy to powiedzieć przed sprzedażą niż po.

Ma sens, gdy
  • Strona ma ruch, a nie ma zapytań — i nie wiadomo, gdzie ludzie odpadają.
  • Ruch spadł i nie wiadomo dlaczego. Audyt rozstrzyga, czy przyczyna jest po stronie wyszukiwarki, strony, czy konkurencji — a każda wymaga innej reakcji.
  • Rozważacie przebudowę i nie wiadomo, czy jest konieczna. Audyt za 2 500 zł, który wykaże, że wystarczy optymalizacja, oszczędza kilkadziesiąt tysięcy.
  • Przejmujecie stronę po innym wykonawcy i nikt nie wie, w jakim jest stanie.
  • Zmieniły się adresy po wdrożeniu i nikt nie sprawdził, co się stało ze starymi.
Nie ma sensu, gdy
  • Strona ma kilka miesięcy, kilkadziesiąt wejść i wiadomo, że nikt jej nie promował. Nie ma czego diagnozować — jest za mało danych, żeby cokolwiek z nich wyczytać.
  • Wiecie już, co jest źle, i chodzi tylko o potwierdzenie. Wtedy taniej wyjdzie od razu naprawa.
  • Strona jest do wymiany z powodów biznesowych — zmieniliście nazwę, model, grupę klientów. Audyt opisze coś, czego i tak nie będzie.

W dwóch pierwszych przypadkach z drugiej listy zwykle mówimy to na rozmowie i nie sprzedajemy audytu. Trzeci prowadzi prosto do rozmowy o projekcie.

Co możesz sprawdzić sam, zanim cokolwiek zamówisz

Pierwszą warstwę da się w dużej mierze przejść samodzielnie i nie ma powodu, żeby tego nie zrobić. Przygotowaliśmy do tego checklistę samodzielnego audytu — bez rejestracji i bez zostawiania adresu.

Cztery sprawdzenia, od których warto zacząć:

  1. Przejdź stronę na własnym telefonie — stronę główną, jedną podstronę oferty i formularz kontaktowy.
  2. Otwórz Search Console, zakres trzy miesiące, i spójrz na dwie liczby: wyświetlenia i kliknięcia. Dużo wyświetleń przy małej liczbie kliknięć to problem tytułów. Brak wyświetleń to problem indeksacji.
  3. Wyślij zapytanie przez własny formularz i sprawdź, czy dotarło, do kogo i po jakim czasie.
  4. Sprawdź, kto ma dostępy do domeny, hostingu, systemu i analityki.
Cztery samodzielne sprawdzenia przed zamówieniem audytu i to, na co wskazuje zły wynik każdego. Pierwsze: przejdź stronę na własnym telefonie — stronę główną, jedną podstronę oferty i formularz; gdy coś nie działa, problem leży w warstwie technicznej albo w ścieżce klienta. Drugie: Search Console, zakres trzy miesiące, wyświetlenia i kliknięcia; dużo wyświetleń przy małej liczbie kliknięć to problem tytułów, brak wyświetleń to problem indeksacji. Trzecie: wyślij zapytanie przez własny formularz i sprawdź, czy dotarło, do kogo i po jakim czasie; jeśli nie, formularz nie dostarcza wiadomości. Czwarte: sprawdź, kto ma dostępy do domeny, hostingu, systemu i analityki; jeśli nikt nie wie, to najczęstsza przyczyna opóźnienia startu audytu. Pod spodem wniosek: jeśli wszystkie cztery wypadną dobrze, prawdopodobnie nie potrzebujesz audytu technicznego, tylko pracy nad treścią.

Cztery sprawdzenia przed zamówieniem audytu

Digital Vantage, schemat własny

Jeśli te cztery wypadną dobrze, prawdopodobnie nie potrzebujesz audytu technicznego, tylko pracy nad treścią. To też jest wynik i wolimy go powiedzieć, niż sprzedać usługę.

Jak audyt przebiega

Image on the Digital Vantage website

Przebieg audytu w pięć dni roboczych

Opracowanie własne

Pięć dni roboczych i trzy rzeczy po Waszej stronie. Warto wiedzieć, na co się umawiacie, bo dwie z nich potrafią przesunąć termin.

Dzień 0 — dostępy. Potrzebujemy odczytu do Search Console i Analytics oraz adresu strony. Nie potrzebujemy dostępu do serwera ani do systemu zarządzania treścią; jeśli będzie potrzebny do zweryfikowania czegoś konkretnego, pytamy osobno i mówimy po co. To jest etap, który najczęściej opóźnia start — nie dlatego, że coś jest trudne, tylko dlatego, że nikt w firmie nie wie, kto ma te dostępy.

Dni 1–2 — warstwa techniczna i widoczności. Tu pracują narzędzia i my. Automat zbiera dane o wszystkich adresach, my sprawdzamy rozjazdy: adresy odpowiadające czymś innym, niż powinny, przekierowania, które nie działają, podstrony konkurujące o tę samą frazę.

Dni 3–4 — warstwa treści i ścieżka klienta. Ręczne przejście strony na telefonie, test formularza, sprawdzenie, czy strona odpowiada na pytania, które padają w sprzedaży. Ta część nie daje się zautomatyzować i dlatego jest najdroższa.

Dzień 5 — dokument i rozmowa. Dostajecie raport, a potem godzinę na pytania. Rozmowa jest częścią audytu, nie dodatkiem: połowa wartości powstaje wtedy, gdy da się dopytać „a co dokładnie znaczy ten punkt dla nas".

Czego nie robimy w trakcie: nie zmieniamy niczego na Waszej stronie. Audyt jest odczytem. Jeśli po drodze znajdziemy coś, co wymaga natychmiastowej reakcji — na przykład stronę nieodpowiadającą albo wygasły certyfikat — mówimy od razu, nie czekając do piątego dnia.

Co daje darmowy audyt, a czego nie

Darmowy audyt jest w tej branży standardem i warto powiedzieć wprost, czym jest, zamiast udawać, że nie istnieje.

Darmowy audyt jest narzędziem sprzedaży i nie ma w tym nic niestosownego — pod warunkiem że obie strony to wiedzą. Jego celem jest pokazanie, że problemy istnieją, w sposób wystarczająco konkretny, by wzbudzić zaufanie, i wystarczająco ogólny, by nie dało się ich naprawić bez zamówienia usługi. Zwykle jest to wyeksportowany raport z narzędzia automatycznego, opatrzony rozmową.

Co realnie z niego dostajecie:

  • Listę wykrytych maszynowo usterek pierwszej warstwy — i to jest wartość prawdziwa, bo część z nich rzeczywiście trzeba naprawić.
  • Skalę problemu, czyli informację, czy jest ich pięć czy dwieście.
  • Powód do rozmowy, w której padnie oferta.

Czego z niego nie dostaniecie, i to jest ważniejsze:

  • Priorytetu. Narzędzie wypisze pięćdziesiąt uwag i nie powie, które trzy mają znaczenie. Właśnie za to płaci się w audycie płatnym.
  • Oceny treści i użyteczności. Trzeciej warstwy nie da się zmierzyć maszynowo, więc w darmowym audycie jej nie ma.
  • Odpowiedzi „nie potrzebujecie tej usługi". Audyt, który jest narzędziem sprzedaży, nie może się nią skończyć.

Kiedy warto go wziąć: gdy chcecie zobaczyć skalę i poznać wykonawcę, zanim komukolwiek zapłacicie. To jest sensowne użycie i sami mamy do tego dwa narzędzia bez rejestracji — checklistę samodzielnego audytu i test szybkości strony.

Kiedy nie warto na nim poprzestać: gdy strona ma ruch, a nie ma zapytań. Odpowiedź na to pytanie leży w warstwie drugiej i trzeciej, których żaden darmowy audyt nie obejmuje.

Jak porównać dwie oferty audytu

Pięć pytań, które rozstrzygają, czy porównujecie to samo. Każde wynika z czegoś, co opisaliśmy wyżej.

Macierz czterech rodzajów audytu i trzech warstw: techniczna, widoczność, treść i użyteczność. Darmowy audyt: w warstwie technicznej tylko to, co wykryje automat, warstw widoczności i treści nie obejmuje; odpowiada na pytanie, czy problemy istnieją i ile ich jest. Audyt SEO: obejmuje tylko widoczność; odpowiada, dlaczego wyszukiwarka nie pokazuje strony wysoko. Audyt techniczny: obejmuje tylko warstwę techniczną; odpowiada, czy strona działa i czy wyszukiwarka może ją przeczytać. Audyt strony: obejmuje wszystkie trzy warstwy; odpowiada, co dzieje się od wyszukiwarki po wysłanie zapytania. Wniosek pod macierzą: jeśli ruch jest, a zapytań nie ma, problem leży w warstwie treści — ani audyt SEO, ani darmowy go nie dotkną, więc przed porównaniem cen trzeba zapytać, które warstwy obejmuje oferta. Schemat bez liczb.

Cztery nazwy audytu i warstwy, które każda obejmuje

Digital Vantage, schemat własny

  1. „Które z trzech warstw obejmuje ta cena?" Oferta za 500 zł i oferta za 3 000 zł mogą obie być uczciwe — jeśli pierwsza dotyczy samego SEO, a druga całości. Bez tego pytania porównujecie liczby, nie zakres.
  2. „Ile z tego robi narzędzie, a ile człowiek?" Jeśli odpowiedź brzmi „mamy zaawansowane oprogramowanie", kupujecie eksport z automatu, który sami możecie uruchomić.
  3. „Czy dostanę listę priorytetów, czy listę usterek?" Lista trzystu problemów bez kolejności jest bezużyteczna — a łatwa do wygenerowania.
  4. „Co z rekomendacji mogę zrobić sam?" Uczciwa odpowiedź zawsze zawiera jakąś część. Odpowiedź „wszystko wymaga naszego zespołu" mówi więcej o modelu sprzedaży niż o Waszej stronie.
  5. „Czy cena audytu jest odliczana, jeśli zlecę naprawę?" U nas tak. To pytanie warto zadać wszędzie, bo odpowiedź zmienia rzeczywisty koszt decyzji.

Ile to kosztuje

2 500 zł netto, wynik w 5 dni roboczych, godzina omówienia raportu. Cena jest jedna i podajemy ją przed startem, nie po.

Jeśli po audycie zdecydujecie się na projekt u nas, odliczamy te 2 500 zł od wyceny. Audyt jest po to, żeby wiedzieć, co robić — nie po to, żeby płacić dwa razy za to samo rozpoznanie.

Czego w tej cenie nie ma: wdrożenia rekomendacji. Audyt kończy się dokumentem i rozmową; naprawa jest osobną decyzją i osobną wyceną, także wtedy, gdy zrobi ją kto inny.

Co dostajesz na wyjściu

Dokument, nie eksport z narzędzia. W środku:

  • Lista znalezisk z priorytetami — co naprawić najpierw, a co może poczekać kwartał, wraz z uzasadnieniem kolejności.
  • Co da się zrobić samodzielnie, oddzielone od tego, co wymaga wykonawcy. Część rekomendacji zwykle nie wymaga nas i jest to napisane wprost.
  • Szacunek nakładu przy każdej pozycji, żeby dało się to zaplanować w budżecie, a nie tylko przeczytać.
  • Godzina rozmowy, na której przechodzimy przez dokument i odpowiadamy na pytania.

Czego nie ma: stu stron wykresów wygenerowanych automatem. Raport ma być przeczytany, a nie zważony.

FAQ

Najczęstsze pytania o audyt

Tak — nie wymaga wizyty ani spotkania na starcie. Potrzebujemy odczytu do Search Console i Analytics oraz adresu strony. Jedyny element „na żywo" to godzina omówienia raportu, również zdalnie.

Pięć dni roboczych od momentu, w którym mamy dostępy. Termin liczy się od dostępów, nie od zamówienia — to jedyna część, na którą nie mamy wpływu.

Nie ma powodu robić go co roku z kalendarza. Są trzy momenty, w których warto: po zmianie systemu lub adresów, po zauważalnym spadku ruchu i przed decyzją o większej inwestycji w stronę. Poza nimi audyt powtarzany rutynowo opisze to samo.

Możemy, ale to osobna decyzja i osobna wycena. Raport jest tak napisany, żeby dało się go oddać komukolwiek — także wykonawcy, którego już macie.

Też się zdarza i wtedy tak piszemy. Wynik „strona techniczna jest w porządku, problem leży w treści" jest wynikiem, za który warto było zapłacić — oszczędza wydatek na przebudowę, która niczego by nie zmieniła.

Jeśli chcesz pogłębić temat. Przebudowa czy optymalizacja opisuje decyzję, przed którą audyt najczęściej stawia. Cztery sposoby, w jakie Twoje liczby kłamią rozwija warstwę pomiarową — to z niej pochodzi trzecie znalezisko z tego tekstu.

Sprawdźmy, gdzie naprawdę jesteście

2 500 zł netto, wynik w pięć dni roboczych, godzina omówienia. Kwota odliczana od wyceny, jeśli zdecydujecie się na projekt.

Umów rozmowę o audycie

Powiązane posty

  • Strony internetowe — przewodnik po całym dziale
    • Strategia strony internetowej — wybierz swój etap

      Dziewięć sytuacji, w których firmy do nas trafiają: planowanie, audyt, modernizacja, pomiar efektów. Wybierz swoją i przejdź prosto do konkretów.

      • 1.
        Ile trwa pozycjonowanie — i dlaczego pierwsze tygodnie nie liczą się wcale

        Indeksacja i pozycjonowanie to dwa różne zegary. Cztery bramki, przez które przechodzi strona, z czasami zmierzonymi na własnym korpusie.

      • 2.
        Reklama firmy w internecie — skąd naprawdę przychodzą klienci

        Cztery kanały reklamy w internecie: kiedy działa każdy i co zostaje, gdy przestajesz płacić. Plus rozkład ruchu z naszej strony za 12 miesięcy.

      • 3.
        Strona internetowa dla małej firmy — co zmienia się zależnie od branży

        W budownictwie rozstrzygają zdjęcia, w gastronomii menu i godziny, w transporcie dowód wiarygodności. Pięć profili branżowych i w co każda przepłaca.

      • 4.
        Modernizacja strony internetowej — kiedy wymusza ją kalendarz, a nie gust

        PHP 8.2 traci wsparcie 31 grudnia 2026, Chrome wymusza HTTPS w październiku, certyfikaty skrócono do 200 dni. Sześć terminów, których nie ustalaliście.

      • 5.
        Przebudowa strony internetowej czy optymalizacja — jak rozstrzygnąć, zanim wydasz budżet

        Cztery pytania rozstrzygające, czy stronę trzeba przebudować, czy wystarczy ją poprawić. Z diagramem decyzyjnym i ryzykiem, które kosztuje najwięcej.

      • 6.
        Strategia strony internetowej: pięć decyzji, które zapadają przed pierwszym projektem graficznym

        Po co strona istnieje, do kogo mówi, jak jest ułożona i na czym stoi. Pięć decyzji z kryterium rozstrzygającym i medianami cen z polskiego rynku.

      • 7.
        Analityka strony: cztery sposoby, w jakie Twoje liczby kłamią

        Zgoda na cookies zaniża ruch, kluczowe zdarzenia to nie leady, własne testy zostają w danych. Cztery pułapki pomiaru i kierunek błędu każdej z nich.

      • 8.
        WCAG i dostępność strony: kogo naprawdę obowiązuje i co trzeba zrobić

        Akt o dostępności obowiązuje od 28.06.2025, ale tylko dla katalogu usług. Sprawdź, czy Cię dotyczy, ile wynoszą kary i czego Lighthouse nie sprawdzi.

O zespole

Digital Vantage Team

Twoj Partner w Biznesie, zespół Digital Vantage

Zespół Digital Vantage to grupa doświadczonych specjalistów łączących kompetencje z zakresu web developmentu, inżynierii oprogramowania, DevOps, UX/UI designu oraz marketingu cyfrowego. Wspólnie realizujemy projekty od koncepcji po wdrożenie — strony internetowe, sklepy e-commerce, dedykowane aplikacje i strategie digitalowe. Nasz zespół łączy wieloletnie doświadczenie z korporacji technologicznych z elastycznością i bezpośredniością, jaką daje praca w mniejszej, zgranej strukturze. Pracujemy w metodykach zwinnych, stawiamy na przejrzystą komunikację i traktujemy każdy projekt jak własny biznes. Siłą zespołu jest różnorodność perspektyw — od architektury systemów i infrastruktury, przez frontend i design, po SEO i strategię content marketingową. Dzięki temu klient otrzymuje spójne rozwiązanie, w którym technologia, estetyka i cele biznesowe idą w parze.

Udostępnij:

FacebookTwitterLinkedInWhatsAppMessengerDiscord

Spis treści · 12 sekcji · 12 minut czytania

W tym artykule

  1. 01Audyt to nie jest skan z narzędzia
  2. 02Trzy warstwy i kolejność, która nie jest kwestią gustu
  3. 03Audyt strony a audyt SEO — to nie to samo
  4. 04Audyt techniczny strony internetowej — co dokładnie obejmuje
  5. 05Trzy znaleziska, których właściciel strony nie zobaczy sam
  6. 06Kiedy audyt ma sens, a kiedy jest wydatkiem
  7. 07Co możesz sprawdzić sam, zanim cokolwiek zamówisz
  8. 08Jak audyt przebiega
  9. 09Co daje darmowy audyt, a czego nie
  10. 10Jak porównać dwie oferty audytu
  11. 11Ile to kosztuje
  12. 12Co dostajesz na wyjściu

Komentarze

Oceń artykuł

Brak komentarzy. Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią!

Powiązane artykuły

Wróć do przewodnika: Strony internetowe — przewodnik po całym dziale

⇲
Trzy dymki rozmowy z bursztynowej siatki na platformie przypominającej biurko, połączone z kłódkami i tarczą; cyjanowe cząsteczki płyną z dokumentów do dymków

ChatGPT Business, Copilot czy Gemini dla firmy — plany, ceny i dane

ChatGPT Business, Copilot czy Gemini dla firmy: co zmienia plan firmowy, ile kosztuje użytkownik, umowa powierzenia i co masz już w pakiecie biurowym.

Data publikacji: 08/10/2026
Znaki: 23929•Słowa: 3498•Czas czytania: 18 min
⇲
Otwarta księga z bursztynowej siatki, z której unoszą się karty faktur ułożone w siatkę i połączone z kalendarzem; cyjanowe cząsteczki danych płyną z faktur do księgi

Program księgowy dla małej firmy w 2026 roku — KPiR, ryczałt, pełna księgowość i ceny

Program księgowy dla małej firmy: KPiR i ryczałt w programie od 2026–2027, ceny pakietów 7 producentów, darmowe opcje i kiedy wybrać biuro rachunkowe.

Data publikacji: 06/10/2026
Znaki: 23604•Słowa: 3461•Czas czytania: 18 min
⇲
Model biura z bursztynowej siatki z czterema strefami: dymek rozmowy, trybik z obiegiem, dokument z lupą i schemat decyzji, połączone cyjanowymi cząsteczkami danych

AI w firmie — od czego zacząć, co się opłaca i co mówi prawo

AI w biznesie bez obietnic: ile polskich firm używa AI, kiedy wystarczy asystent, a kiedy agent, ile to kosztuje i co od 2026 r. nakazuje AI Act.

Data publikacji: 04/10/2026
Znaki: 18379•Słowa: 2749•Czas czytania: 14 min
⇲
Klepsydra na arkuszu rozliczeń: monety w górnej bańce przesypują się i układają w dolnej w rosnące słupki wykresu

Ile kosztuje pozycjonowanie — cena SEO policzona z cenników, a nie z widełek

Ile kosztuje pozycjonowanie? Nie ma niezależnego badania cen SEO w Polsce. Jak z cenników agencji policzyć godziny, linki i teksty oraz porównać oferty.

Data publikacji: 03/10/2026
Znaki: 23058•Słowa: 3555•Czas czytania: 18 min
⇲
Półprzezroczysta paczka podzielona na warstwy jak słupek skumulowany, obok niewielki stos monet przy najmniejszej warstwie

Prowizje Allegro 2026 — ile naprawdę kosztuje sprzedaż i jak to policzyć

Prowizje Allegro według tabeli od 2.03.2026: stawki i limity, prowizja od dostawy, opłaty Smart!, minimalna prowizja, zwrot prowizji i Allegro Lokalnie.

Data publikacji: 03/10/2026
Znaki: 21496•Słowa: 3327•Czas czytania: 17 min
⇲
Tarcza prędkościomierza podzielona na dwie połowy: górna wypełniona tysiącami drobnych punktów pomiarów, dolna z jedną wskazówką

PageSpeed Insights — jak czytać raport: dane użytkowników, wynik Lighthouse i ustawienia testu

Co znaczy każda część raportu PageSpeed Insights: dane z 28 dni od użytkowników, wynik Lighthouse, telefon kontra komputer i dlaczego wynik się zmienia.

Data publikacji: 03/10/2026
Znaki: 25321•Słowa: 3914•Czas czytania: 20 min
⇲
Lupa nad stosem półprzezroczystych paneli z wykresami słupkowymi i liniowymi; górny panel uniesiony, przez który przechodzi promień w kształcie znacznika wyboru

Google Search Console — co to jest i jak z niej korzystać w firmie

Google Search Console bez zgadywania: weryfikacja, dostęp dla agencji, CTR i średnia pozycja według definicji Google oraz statusy indeksowania stron.

Data publikacji: 03/10/2026
Znaki: 26213•Słowa: 3947•Czas czytania: 20 min
⇲
Kilka dymków wiadomości, w jednym świeci znak potwierdzenia zgody — kampanie SMS dla sklepu

Kampanie SMS dla sklepu internetowego — zgody, koszt i SMS marketing krok po kroku

Kampanie SMS: podstawa z RODO i zgoda z art. 398 PKE, ceny netto SMSAPI, SerwerSMS i JustSend oraz rachunek kosztu wysyłki. SMS marketingowy krok po kroku.

Data publikacji: 02/10/2026
Znaki: 16170•Słowa: 2465•Czas czytania: 13 min
⇲
Regał magazynowy z paczkami i taśmociąg wywożący przesyłki — fulfillment w e-commerce

Fulfillment w e-commerce — co to jest, ile kosztuje i kiedy się opłaca

Fulfillment w e-commerce: co obejmuje, ile kosztuje One Fulfillment by Allegro, kto wycenia indywidualnie (InPost, Omnipack) i kiedy to się opłaca.

Data publikacji: 01/10/2026
Znaki: 15700•Słowa: 2246•Czas czytania: 12 min