Ile kosztuje stworzenie aplikacji: dlaczego nie ma publicznego cennika, jak wyliczyć stawkę i zakres, mediany z naszego raportu i koszty po starcie.

Masz na biurku trzy wyceny tej samej aplikacji: 18 000 zł, 60 000 zł i 210 000 zł. Wszystkie od firm, które wyglądają poważnie. Pierwszy odruch to szukać w internecie, ile „powinna” kosztować aplikacja — i tu zaczyna się kłopot, bo odpowiedzi, której szukasz, nie ma. Nie dlatego, że nikt jej nie policzył, tylko dlatego, że w Polsce nie istnieje publiczny benchmark cen wytworzenia oprogramowania. Wszystko, co znajdziesz, to cenniki sprzedających.
Ten tekst nie doda kolejnych widełek do tego zbioru. Zamiast tego pokazuje rachunek, który możesz odtworzyć sam: skąd bierze się stawka godzinowa, dlaczego dwie oferty na to samo różnią się trzykrotnie, ile naprawdę kosztuje aplikacja po uruchomieniu i co musi zawierać wycena, żebyś mógł ją z czymkolwiek porównać. Liczby, które podajemy, mają podane źródło i datę. Tam, gdzie źródła nie ma, piszemy mechanizm zamiast liczby.
Bo nie ma czego podać. Nie istnieje instytucja ani organizacja branżowa, która publikowałaby ceny wytworzenia oprogramowania w Polsce — a to zupełnie co innego niż brak danych o branży IT w ogóle.
GUS publikuje wynagrodzenia. W comiesięcznej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej kraju znajdziesz przeciętne wynagrodzenie brutto w sekcji „Informacja i komunikacja” — w lipcu 2026 roku było to 15 334,67 zł wobec 9 509,02 zł w całym sektorze przedsiębiorstw (GUS, publikacja 25 sierpnia 2026). To dane o tym, ile zarabiają ludzie, a nie o tym, ile kosztuje projekt. Ceny wytworzenia oprogramowania nie są przedmiotem żadnej publikacji statystyki publicznej.
Organizacje branżowe też ich nie publikują. Software Development Association Poland ma w zakładce z raportami cztery pozycje — trzy edycje „Barometru Nastrojów Branży IT” i opracowanie o sprzedaży firm (sprawdzone 22 września 2026). Żadne z nich nie jest cennikiem ani rate cardem.
Zostają cenniki wykonawców. I tu widać, dlaczego nie da się z nich zrobić średniej. Dwa polskie serwisy publikują dziś ceny za tę samą etykietę. aplikacje-mobilne.biz wycenia aplikację „podstawową” na 4 000–19 000 zł. itcraftapps.com wycenia aplikację „prostą” na 30 000–100 000 zł. Dolna granica jednego cennika i dolna granica drugiego różnią się 7,5 razy. Żaden z nich nie podaje daty pomiaru, próby ani tego, co dokładnie mieści się w słowie „prosta”.
Warto też zobaczyć, co te cenniki mają wspólnego. Czytając kilkanaście polskich stron z cenami aplikacji, znajdziesz wszędzie tę samą konstrukcję: trzy przedziały nazwane „prosta”, „średnia” i „złożona”, pod nimi lista czynników wpływających na cenę, a w tytule bieżący rok. Rok w tytule jest sygnałem świeżości tekstu, nie datą pomiaru — pod spodem nie ma ani liczby obserwacji, ani okresu zbierania danych, ani definicji kategorii. Trudno się dziwić: te strony są materiałem sprzedażowym i nie mają obowiązku być badaniem.
To nie jest przypadek ani nieuczciwość jednej ze stron. To jest dowód, że słowo „prosta aplikacja” nie ma znaczenia, które dałoby się wycenić. Dopóki nie wiesz, ile ekranów, ile ról użytkowników, ile integracji i czyj czas jest w cenie, obie liczby są równie prawdziwe — opisują dwa różne produkty pod jedną nazwą.
Wniosek dla kupującego jest praktyczny, nie filozoficzny: przestań szukać ceny rynkowej, zacznij porównywać zakresy. Reszta tego tekstu pokazuje, jak to zrobić.
Ta sama etykieta, dwa cenniki — przedziały cen aplikacji
Cenniki aplikacje-mobilne.biz i itcraftapps.com/pl, otwarte 22 września 2026
Cena aplikacji to iloczyn trzech rzeczy: stawki, czasu i zakresu. Zakres opisuje Twoje wymagania, czas wynika z zakresu, a stawka jest jedyną liczbą, którą da się wyprowadzić z danych publicznych. Zróbmy to.
Największy portal ogłoszeniowy z obowiązkowymi widełkami publikuje raz w roku mediany tych widełek. W „Rynku pracy IT w Polsce 2025/2026” — ósmej edycji, opartej na ogłoszeniach opublikowanych między 1 stycznia a 31 grudnia 2025 roku — senior fullstack na kontrakcie B2B ma medianę dolnych widełek 23 520 zł i górnych 28 560 zł netto miesięcznie, plus VAT. Backend: 22 680–28 000. Frontend: 20 160–26 840. Mobile: 21 840–26 880. DevOps: 25 000–30 000. Testowanie: 20 160–25 000.
Dwa zastrzeżenia, które raport No Fluff Jobs podaje sam. Po pierwsze, to są kwoty z ogłoszeń, czyli deklaracje pracodawcy, a nie podpisane umowy — autorzy raportu zbadali to osobno i podają, że 71% osób otrzymało wynagrodzenie mieszczące się w widełkach z ogłoszenia, a 11% wyższe. Po drugie, to mediany widełek, nie mediana zarobków.
Niezależny pomiar inną metodą daje ten sam rząd wielkości. Bulldogjob nie czyta ogłoszeń, tylko pyta pracujących: w ankiecie prowadzonej od 15 stycznia do 16 lutego 2025 roku, na 4 331 odpowiedziach po weryfikacji jakości, mediana kontraktu B2B w całym IT wyniosła 20 800 zł, a dla seniorów 24 000 zł.
Stawki seniorów w popularnych specjalizacjach są zbliżone
No Fluff Jobs, Rynek pracy IT w Polsce 2025/2026; Bulldogjob, Raport IT 2025 — wynagrodzenia
Przyjmijmy miesiąc roboczy 168 godzin, czyli 21 dni po 8 godzin. To założenie, nie fakt — możesz je podmienić i przeliczyć wszystko od nowa. Przy tym założeniu 23 520 zł daje około 140 zł za godzinę, a 28 560 zł około 170 zł. To jest stawka, po której pracuje sam programista, przy stu procentach godzin rozliczonych klientowi.
Nikt nie fakturuje stu procent swojego czasu. Rekrutacja, urlopy, chorobowe, spotkania sprzedażowe, przestoje między projektami, wewnętrzne przeglądy kodu — to wszystko jest czasem opłaconym, ale niesprzedanym. Załóżmy rozliczalność na poziomie 70% — to nasze założenie do tego rachunku, a nie dane rynkowe, i warto zapytać wykonawcę o jego własną. Przy takiej rozliczalności te same 140–170 zł staje się 200–243 zł za godzinę kosztu własnego. I to wciąż jest przed doliczeniem kierownika projektu, testera, administratora infrastruktury i jakiegokolwiek zysku.
Stąd biorą się stawki, które widzisz w ofertach. To nie jest marża, to jest arytmetyka. Nasza własna stawka to 220 zł za godzinę dla rynku polskiego — podajemy ją jako nasze założenie mieszczące się w powyższym przedziale, a nie jako stawkę rynkową, bo takiej nikt nie zmierzył.
Zauważ, co wyszło z tego rachunku: stawka waha się mniej więcej dwukrotnie, od 140 do niecałych 300 zł za godzinę. Jeśli więc dostajesz wyceny różniące się trzy- albo dziesięciokrotnie, to różnica nie leży w stawce. Leży w liczbie godzin, czyli w zakresie.
To jest jedyne pytanie, które warto zadać wszystkim oferentom naraz: ile godzin zakładacie i na co. Oferta, która nie umie na nie odpowiedzieć, nie jest tańsza — jest nieokreślona.
Od miesięcznej stawki programisty do kosztu godziny w firmie
No Fluff Jobs, Rynek pracy IT w Polsce 2025/2026; 168 h i 70% rozliczalności to założenia rachunku Digital Vantage
Skoro publicznego benchmarku nie ma, zrobiliśmy własny. Nasz raport o kosztach aplikacji webowych opiera się na 118 obserwacjach cenowych z 92 podmiotów, zebranych od marca do maja 2026 roku. W próbie jest 58 software house'ów, 10 agencji interaktywnych, 14 publikatorów benchmarków cenowych, 7 publikatorów cenników SaaS i 2 freelancerów.
Dwie liczby z tego raportu mają próbę na tyle dużą, żeby coś znaczyć:
Typ projektu | Dolny kwartyl | Mediana | Górny kwartyl | Obserwacji |
|---|---|---|---|---|
MVP — pierwsza działająca wersja | 22 500 zł | 30 000 zł | 50 000 zł | 24 |
Enterprise — system wielomodułowy z integracjami | 100 000 zł | 200 000 zł | 500 000 zł | 43 |
Pozostałe kategorie w raporcie mają od dwóch do siedmiu obserwacji i celowo ich tutaj nie cytujemy — mediana z trzech liczb nie jest medianą, tylko środkową liczbą z trzech.
Czym ten raport jest, a czym nie jest. To agregacja publikowanych cenników i benchmarków, a nie badanie zawartych transakcji. Ceny ofertowe to nie są ceny zapłacone, a 14 z 92 „podmiotów” w próbie to inne serwisy publikujące zestawienia cen. Mocną stroną jest to, że podajemy liczbę obserwacji przy każdej medianie i że dataset jest jawny — słabą, że mierzymy to, co rynek mówi, a nie to, co rynek fakturuje. Jeśli piszemy tekst o czytaniu cudzych liczb, wypada zacząć od ograniczeń własnych.
Podajemy liczbę obserwacji przy każdej medianie nie z pedanterii, tylko dlatego, że bez niej mediana jest nie do sprawdzenia. Dobrze to widać na przykładzie, który raport zgłasza sam: kategoria „pełna aplikacja” wypada w nim niżej niż kategoria „średnia złożoność”, co jest arytmetycznie możliwe tylko wtedy, gdy obie nazwy oznaczają w cennikach różne rzeczy. To ta sama choroba, co w akapicie o „prostej aplikacji” — etykiety nie mają wspólnej definicji, więc porównuje się je na własne ryzyko.
Jak z tego korzystać? Mediana MVP na poziomie 30 000 zł mówi, że jeśli Twoje wymagania mieszczą się w jednej ścieżce użytkownika i dostajesz wycenę na 8 000 zł, to prawdopodobnie kupujesz coś innego, niż myślisz. A jeśli dostajesz 150 000 zł — albo Twój projekt nie jest MVP, albo rozmawiasz z kimś, kto wycenia inny zakres. W obu przypadkach odpowiedź brzmi „dopytaj o zakres”, nie „negocjuj cenę”.
Teraz część, w której musimy być bardzo precyzyjni, żeby nie wyszło, że sami sobie przeczymy. Mediana 30 000 zł za MVP to rynek, zmierzony na cudzych cennikach. Nasza linia cenowa wygląda tak: Lean MVP od 10 000 zł, MVP od 30 000 zł — a ostateczna kwota zawsze wynika z indywidualnej wyceny. Aplikacja standard startuje u nas od 145 000 zł, a system enterprise od 500 000 zł.
To, że nasze „od 30 000 zł” pokrywa się z medianą rynku, nie znaczy, że liczymy to samo co cenniki. Mediana rynkowa to liczba nagłówkowa z cennika — kwota, od której zaczyna się rozmowa. U nas pozycje zwykle pomijane w cennikach są osobnymi, widocznymi liniami: faza discovery z badaniem i makietami kosztuje przy MVP dodatkowe 8 000 zł, hosting w chmurze zarządzanej to 400 zł miesięcznie, dyżur techniczny z SLA — 1 500 zł miesięcznie, a każda integracja z systemem zewnętrznym 8 000 zł. Nasz kalkulator pokazuje wynik jako przedział ±15%, bo tyle wynosi uczciwa niepewność na etapie briefu.
Nie jest więc tak, że płacisz u nas za „więcej funkcji” niż w ofercie z cennika. Jest tak, że reszta rachunku jest wypisana od początku, zamiast dopisana później.
Żeby było jasno: nie twierdzimy, że nasza cena jest ceną rynku, ani że mediana rynku jest tym, co u nas zapłacisz. To dwie różne liczby, mierzone dwoma różnymi sposobami, i obie są w tym tekście po to, żebyś umiał je od siebie odróżnić w każdej ofercie, którą dostaniesz.
Po przeliczeniu kilkudziesięciu projektów widać, że budżet rozjeżdża się zawsze w tych samych miejscach — i prawie nigdy tam, gdzie klient się tego spodziewa.
Integracje z cudzymi systemami. Każde połączenie z zewnętrznym systemem — płatnościami, ERP, kurierem, systemem księgowym — to osobna praca: uwierzytelnienie, mapowanie danych, obsługa błędów drugiej strony i testy na środowisku, którego nie kontrolujesz. W naszym kalkulatorze to 8 000 zł za sztukę i jest to pozycja, która najczęściej mnoży się w trakcie projektu.
Role i uprawnienia. „Administrator widzi wszystko, użytkownik swoje” to jedna reguła. Pięć ról z częściowo nachodzącymi się uprawnieniami to macierz, którą trzeba zaprojektować, zaimplementować i przetestować w każdej kombinacji. To zwykle różnica między aplikacją a systemem.
Migracja danych. Dane z poprzedniego systemu nigdy nie są czyste. Duplikaty, braki, trzy formaty daty i pola używane niezgodnie z nazwą to praca, której nie widać w demo i której nie da się wycenić bez obejrzenia bazy.
Zgodność i audyty. Wymogi formalne potrafią przewyższyć koszt samej aplikacji. W naszej konfiguracji poziomy zgodności typu SOC 2, ISO 27001, HIPAA czy PCI to od 80 000 do 140 000 zł jednorazowo i dodatkowo od 2 000 do 4 000 zł miesięcznie. Jeśli Twoja branża tego wymaga, to jest pierwsza pozycja do ustalenia, nie ostatnia.
Tempo. Według danych z naszego kalkulatora skrócenie harmonogramu o 30% podnosi cenę o 40%, a o połowę — dwukrotnie. Nie dlatego, że ktoś korzysta z Twojego pośpiechu, tylko dlatego, że równoległa praca większego zespołu wymaga więcej koordynacji na jednostkę efektu.
Twój własny czas. Najrzadziej liczona pozycja, bo nie pojawia się na żadnej fakturze. Brief, warsztaty, odbiory, testy akceptacyjne, decyzje, na które czeka zespół — to godziny kogoś z Twojej firmy. Projekt, w którym po Twojej stronie nie ma osoby z czasem na decyzje, kosztuje więcej niezależnie od stawki wykonawcy, bo przestoje też są płatne.
A teraz to, co wbrew obiegowej opinii nie jest głównym motorem kosztu. Wybór technologii — o ile mieścisz się w rozwiązaniach powszechnie używanych — zmienia budżet w granicach kilku procent, bo stawki specjalistów w popularnych stosach są zbliżone, co widać w tabelach No Fluff Jobs. „Ładniejszy” interfejs też nie: praca projektowa rośnie z liczbą różnych ekranów i stanów, a nie z tym, jak bardzo dopracowany jest jeden z nich. Jeżeli czyjaś oferta różni się od pozostałych o 200% i tłumaczy to technologią albo jakością designu — to nie jest wyjaśnienie różnicy w zakresie.
To jest pytanie, na które najczęściej dostaniesz odpowiedź w procentach. „Utrzymanie to 15–20% wartości projektu rocznie” albo „przyjmuje się 20%” — ten drugi wariant znajdziesz choćby w cenniku, który cytowaliśmy wyżej. Szukaliśmy źródła pierwotnego tej reguły i go nie ma. Są za to blogi cytujące inne blogi, z rozrzutem od 10% do 30%, bez ani jednej próby, metodologii czy okresu pomiaru. Nasze własne teksty też podawały cztery różne wartości w czterech miejscach — dlatego w tym artykule nie znajdziesz ani jednego procentu utrzymania.
Zamiast procentu: rachunek z pozycji. Zacznijmy od tej, którą najłatwiej sprawdzić.
Serwer jest najtańszą linią tego rachunku. W cenniku OVHcloud maszyna wirtualna z 2 rdzeniami, 4 GB pamięci i 40 GB dysku NVMe kosztuje 16,32 zł netto miesięcznie, a mocniejsza — 8 rdzeni, 24 GB pamięci, 200 GB dysku — 85,08 zł netto, w obu przypadkach z codzienną kopią zapasową i ochroną przed atakami wolumetrycznymi w standardzie. Dwadzieścia parę do stu złotych miesięcznie. Jeśli ktoś tłumaczy Ci opłatę za utrzymanie kosztem serwera, właśnie zobaczyłeś, ile ten serwer kosztuje.
Opłaty sklepów są stałe i publiczne. Apple Developer Program to 99 USD za rok członkostwa, przy czym cena w złotówkach pokazywana jest dopiero w procesie rejestracji, więc nie podajemy przeliczenia. Konto dewelopera w Google Play to 25 USD jednorazowo — nie rocznie. Korygujemy tu własną liczbę: w starszym naszym artykule widnieje „400 zł (Google) i 500 zł rocznie (Apple)”. Pierwsza z nich jest zawyżona kilkukrotnie.
Cała reszta to czyjaś praca. I tu przydaje się podział, który wprowadza norma ISO/IEC/IEEE 14764 — opublikowana 21 stycznia 2022 roku, opisująca utrzymanie oprogramowania jako proces iteracyjny, z planowaniem zaczynającym się jeszcze w trakcie wytwarzania. Utrzymanie dzieli się w niej na cztery rodzaje: korekcyjne (naprawa błędów wykrytych po wdrożeniu), adaptacyjne (dostosowanie do zmian w otoczeniu — nowa wersja systemu operacyjnego, zmienione API dostawcy płatności, nowy przepis), perfekcyjne (poprawa wydajności i łatwości utrzymania) i prewencyjne (usuwanie problemów, zanim się ujawnią). Norma jest opisem procesu, nie cennikiem — i to jest właśnie powód, dla którego nie wynika z niej żaden procent.
Praktyczny rachunek wygląda więc tak: hosting plus domena, kopie zapasowe o określonej częstotliwości, monitoring dostępności i wydajności, aktualizacje zależności w ustalonym rytmie, czas reakcji na awarię zapisany w umowie serwisowej, a osobno budżet na zmiany wymuszone z zewnątrz. Nasz własny model utrzymania liczy dokładnie tak — kwotami miesięcznymi za każdą z tych pozycji, bez odwoływania się do wartości projektu. Umowa serwisowa, która podaje jedną kwotę i słowo „opieka”, nie mówi Ci, za co płacisz.
Rachunek po uruchomieniu — co da się wycenić, a co jest czasem człowieka
Cennik OVHcloud (ovhcloud.com/pl/vps), developer.apple.com i support.google.com — otwarte 22 września 2026; podział utrzymania: ISO/IEC/IEEE 14764
Skoro różnica między ofertami leży w zakresie, to porównywalne są tylko te wyceny, które zakres opisują. Dobra wycena ma cztery części i po ich braku poznasz, że dostałeś cennik zamiast oferty.
Co musi być w wycenie | Co to znaczy w praktyce |
|---|---|
Zakres | Lista ekranów albo funkcji z nazwami, nie „aplikacja z panelem” |
Założenia | Ile ról, ile integracji, jakie wolumeny danych, czyje treści |
Wyłączenia | Co nie wchodzi w cenę: migracja, szkolenie, hosting, wsparcie |
Tryb zmian | Kto decyduje o zmianie zakresu i jak jest rozliczana |
Ostatni wiersz jest najważniejszy, bo tam mieszka większość konfliktów. W rozliczeniu ryczałtowym (fixed-price) masz z góry znany budżet i mniejsze ryzyko niespodzianki, ale każda zmiana zakresu wymaga aneksu — a im sztywniejsza umowa, tym większy bufor wykonawca wliczy w cenę. W rozliczeniu godzinowym (time and material) płacisz za faktycznie przepracowany czas i możesz zmieniać kierunek w trakcie, ale to Ty pilnujesz, żeby zakres nie rósł bez końca. Częsty kompromis to ryczałt na zdefiniowany rdzeń i godziny na wszystko poza nim.
Pytania, które warto zadać każdemu oferentowi tym samym zdaniem:
I słowo o ofertach wyraźnie tańszych od reszty. Nie chodzi o to, że taniej znaczy gorzej — chodzi o to, że po stronie wykonawcy obowiązuje ta sama arytmetyka z sekcji o stawce. Jeśli cena jest o rząd wielkości niższa, to albo zakres jest inny, albo w cenie nie ma testów, dokumentacji i wsparcia, albo ktoś policzył projekt z błędem, który wyjdzie w trakcie — i to jest wariant najgorszy, bo poprawiać go będziecie oboje.
Zacznij od najmniejszej wersji, która rozwiązuje jeden prawdziwy problem — czyli od MVP. Nie dlatego, że jest tańsza o jakiś procent (tego nikt nie zmierzył), tylko dlatego, że to jedyny sposób, żeby dowiedzieć się, czego naprawdę potrzebujesz, zanim zapłacisz za wersję pełną. Zakres, którego nie umiesz opisać, jest najdroższą rzeczą w tym rachunku.
Praktycznie: wypisz ścieżkę użytkownika krok po kroku, zaznacz, gdzie aplikacja musi rozmawiać z innym systemem, policz role i powiedz, które dane trzeba przenieść ze starego rozwiązania. Z tym dokumentem możesz iść po wyceny, które da się porównać.
Wróćmy do trzech wycen z początku. Mając taki dokument, zadaj wszystkim trzem oferentom to samo pytanie o liczbę godzin i o wyłączenia, a potem porównaj odpowiedzi, nie kwoty. W dziewięciu przypadkach na dziesięć okaże się, że rozjazd siedzi w trzech albo czterech konkretnych pozycjach — integracje, role, migracja, wsparcie po wdrożeniu — i po ich wyrównaniu oferty schodzą się na tyle, że decyzja przestaje być loterią.
Jeśli chcesz najpierw zobaczyć rząd wielkości, kalkulator kosztu aplikacji webowej pokaże wynik razem z pozycjami, z których się składa. Po drodze warto przeczytać, jak wygląda proces po stronie wykonawcy i co przygotować przed startem. Jeśli rozważasz aplikację na telefon, koszty tej rodziny opisujemy osobno w tekście o tworzeniu aplikacji mobilnych. A jeśli wolisz porozmawiać o konkretnym zakresie, robimy takie systemy na zamówienie.
Zależy, co nazwiesz aplikacją. W naszym raporcie dolny kwartyl dla MVP to 22 500 zł przy 24 obserwacjach, więc 10 000 zł jest wyraźnie poniżej tego, co rynek wycenia jako pierwszą działającą wersję produktu.
Za taką kwotę realnie kupujesz prototyp albo bardzo wąskie narzędzie: jedna ścieżka, bez panelu administracyjnego, bez integracji, zwykle bez testów automatycznych i bez wsparcia po wdrożeniu. To może mieć sens, jeśli celem jest sprawdzenie pomysłu na kilkudziesięciu użytkownikach. Nie ma sensu, jeśli aplikacja ma od pierwszego dnia obsługiwać klientów.
Bo różnią się liczbą godzin, a nie stawką. Z median wynagrodzeń wynika, że stawka godzinowa w Polsce waha się mniej więcej dwukrotnie. Jeśli oferty różnią się trzy- albo pięciokrotnie, to znaczy, że zakładają inny zakres prac — inną liczbę ekranów, ról, integracji albo inny poziom testów.
Dlatego pytanie „dlaczego tak drogo” jest mniej użyteczne niż „ile godzin zakładacie i na co”. Pierwsze uruchamia negocjację, drugie ujawnia, czy w ogóle porównujesz te same rzeczy.
Nie podajemy procentu, bo nie znaleźliśmy dla niego źródła pierwotnego — krążące „15–20% rocznie” pochodzi z blogów cytujących inne blogi.
Zamiast tego policz pozycje: hosting (maszyna wirtualna w cenniku OVHcloud to 16–85 zł netto miesięcznie), domena i certyfikaty, kopie zapasowe, monitoring, aktualizacje zależności, umówiony czas reakcji na awarię oraz budżet na zmiany wymuszone z zewnątrz, na przykład przez nową wersję API dostawcy płatności. Największą pozycją prawie zawsze jest czas człowieka, a nie infrastruktura.
Konto dewelopera w Google Play to jednorazowa opłata 25 USD. Apple Developer Program kosztuje 99 USD za rok członkostwa, a cena w walucie lokalnej pokazywana jest dopiero w trakcie rejestracji.
To jedyne stałe opłaty samych sklepów. Wszystko inne — przygotowanie materiałów, poprawki po weryfikacji, aktualizacje wymuszone zmianą wymagań platformy — jest pracą, którą ktoś musi wykonać i rozliczyć godzinowo.
U nas Lean MVP zaczyna się od 10 000 zł, a MVP od 30 000 zł — ostateczna kwota zawsze wynika z indywidualnej wyceny. 30 000 zł to też mediana rynkowa policzona na cudzych cennikach (118 obserwacji z 92 podmiotów, zebranych od marca do maja 2026 roku), ale to zbieżność, nie ta sama liczba.
Różnica nie polega na tym, że dostajesz więcej funkcji. Polega na tym, że pozycje zwykle dopisywane później — discovery, hosting, dyżur techniczny, integracje — są u nas osobnymi liniami widocznymi od początku. Mediany rynku używaj do sprawdzenia, czy oferta nie odstaje o rząd wielkości, a nie jako ceny, którą ktoś ma Ci wystawić.
Masz na stole kilka rozbieżnych wycen?
Przynieś je na rozmowę. Przejdziemy przez zakres każdej z nich i pokażemy, gdzie dokładnie się rozjeżdżają — to zwykle trzy albo cztery konkretne pozycje, a nie „poziom cenowy”.
Poradniki o budowie aplikacji dla firm: czym jest aplikacja webowa, jak przebiega projekt, ile kosztuje, jak zaplanować MVP, PWA i aplikacja mobilna.
API co to jest: definicja na przykładach NBP, GUS i białej listy VAT, REST API, webhook, OpenAPI, klucze API i bezpieczeństwo integracji.
Co to jest MVP (minimum viable product), czym różni się od proof of concept i prototypu, jak wyciąć zakres metodą MoSCoW i jaką miarą sprawdzić wynik.
Co to jest PWA, jak działa service worker i instalacja na Androidzie i iPhonie, powiadomienia push od iOS 16.4 i czego PWA nie zrobi. Z macierzą możliwości.
Jak stworzyć aplikację dla firmy z wykonawcą: brief, prototyp, programowanie, testy UAT i wdrożenie. Ile to trwa i w których trzech momentach decydujecie Wy.
Jak stworzyć aplikację na telefon dla firmy: Android czy iOS, natywna czy wieloplatformowa, konto z numerem DUNS, test zamknięty i przegląd wersji.
Aplikacja webowa to nie rozbudowana strona. Czym się różnią, jakie są rodzaje aplikacji webowych, ile kosztują i kiedy naprawdę warto je budować.
Twój Partner w biznesie, CEO
Doświadczony lider technologiczny i przedsiębiorca z ponad 20-letnim stażem w branży IT. Specjalizuje się w transformacji cyfrowej, rozwoju produktów software'owych i budowaniu zespołów inżynierskich. Przez blisko 15 lat kierował zespołami B2B w globalnej korporacji technologicznej, zarządzając 40-osobowym zespołem deweloperów i inżynierów, wielomilionowymi budżetami oraz produktami wdrożonymi na skalę dziesiątek milionów licencji na rynkach EMEA i globalnych. Dziś, jako założyciel własnej firmy konsultingowej, pomaga małym i średnim przedsiębiorstwom podejmować trafne decyzje technologiczne — od tworzenia stron i sklepów internetowych, przez automatyzację procesów, po kompleksowe doradztwo IT. Łączy myślenie strategiczne z praktycznym zapleczem technicznym w web developmencie, DevOps i architekturze oprogramowania. Stawia na kulturę współpracy, zwinne metodyki i rozwiązania, które realnie wspierają rozwój biznesu.
Spis treści · 8 sekcji · 15 minut czytania
Oceń artykuł
Wróć do przewodnika: Aplikacje webowe i mobilne dla firm — przewodnik po budowie, decyzja po decyzji

ChatGPT Business, Copilot czy Gemini dla firmy: co zmienia plan firmowy, ile kosztuje użytkownik, umowa powierzenia i co masz już w pakiecie biurowym.

Program księgowy dla małej firmy: KPiR i ryczałt w programie od 2026–2027, ceny pakietów 7 producentów, darmowe opcje i kiedy wybrać biuro rachunkowe.

AI w biznesie bez obietnic: ile polskich firm używa AI, kiedy wystarczy asystent, a kiedy agent, ile to kosztuje i co od 2026 r. nakazuje AI Act.

Ile kosztuje pozycjonowanie? Nie ma niezależnego badania cen SEO w Polsce. Jak z cenników agencji policzyć godziny, linki i teksty oraz porównać oferty.

Prowizje Allegro według tabeli od 2.03.2026: stawki i limity, prowizja od dostawy, opłaty Smart!, minimalna prowizja, zwrot prowizji i Allegro Lokalnie.

Kampanie SMS: podstawa z RODO i zgoda z art. 398 PKE, ceny netto SMSAPI, SerwerSMS i JustSend oraz rachunek kosztu wysyłki. SMS marketingowy krok po kroku.

Fulfillment w e-commerce: co obejmuje, ile kosztuje One Fulfillment by Allegro, kto wycenia indywidualnie (InPost, Omnipack) i kiedy to się opłaca.

On premise, czyli własny serwer w firmie: pełny koszt z amortyzacją i licencjami, koniec wsparcia Windows Server 2016, kiedy wygrywa chmura, a kiedy VPS.

SLA co to jest: ile przestoju mieści się w 99,9%, jak wyglądają SLA AWS, Microsoft i Google, SLO, RPO i RTO oraz 10 rzeczy do sprawdzenia w umowie.